
Cześć, w styczniu po raz pierwszy przeprowadziłem wśród osób zapisanych na mój newsletter ankietę. Zapytałem w niej o propozycje tematów, o których chcielibyście przeczytać oraz poprosiłem o zagłosowanie na temat interesujący. Spotkało się to z dużym odzewem i tak powtórzyłem ankietę kilka dni temu. Najwięcej głosów zebrał dzisiejszy wpis. Mam nadzieję, że będzie miało to coraz częściej miejsce. Tematem, który was najbardziej zainteresował, było moje podejście do rynku testerskiego w tym konkretnym momencie.
Spróbuję więc odpowiedzieć na pytanie, co bym zrobił, gdybym miał zacząć uczyć się testowania w tym momencie.
Pierwszą trudnością w napisaniu tego artykułu w ogóle było stwierdzenie czy piszę to z perspektywy siebie teraz, czy wtedy gdy faktycznie zaczynałem – czyli w wieku 20 lat 🙂
Postanowiłem jednak opisać to z perspektywy mnie w tym momencie.
Przygotowałem wersję mp3 tego wpisu. Nie jest to słowo w słowo czytanie a opowiedzenie tego samego tematu.
Zanim ułożę plan nauki, opowiem Ci jakie są warunki wstępne
Zakładam, że jestem na etapie, kiedy wiem, że chcę podjąć się testowania. Wiem, na czym polega testowanie, poczytałem o tym, czemu nie wybierać zawodu testera. Znam plusy i minusy tego zawodu, wziąłem je pod uwagę i teraz chcę stworzyć sobie plan mojej nauki testowania oprogramowania na najbliższych, no właśnie trudno powiedzieć, ale myślę, że kilka miesięcy. Trudno powiedzieć, ponieważ wszystko zależy, ile czasu się ma, by na naukę poświęcić.
Wybór metody nauki
Pierwsza sprawa zacząłbym od wybrania metody nauki dostosowanej do mnie. Osobiście wiem, że efektywnie się uczę, czytając na dany temat, a następnie rozmawiając z kimś o temacie mojej nauki. Źle wychodzi mi nauka w grupie :).
Jednym słowem wykluczyłbym wszelkiego rodzaju kursy, natomiast poszukałbym kontaktu z osobą w branży, która zwyczajnie ma czas pogadać o testach i wskazać mi kierunki, w jakich mogę się kierować.
Takie możliwości dają osoby, które zaangażowały się w program mentoringowy na grupie testowanie oprogramowania. W moim wypadku pewnie byłaby to znajoma osoba, która pracowała wówczas jako tester.
O czym bym czytał i w jakiej kolejności?
Pewnie o wytwarzaniu oprogramowania. Zwłaszcza o Scrumie (żeby pojąć, o co w tym wszystkim chodzi, zrozumieć pojęcia i mieć ogólny obraz gdzie w tym wszystkim jest miejsce na testy).
Przeczytałbym książkę lub dwie na temat testowania.
Zapoznałbym się z Sylabusem.
Wynikiem tego byłoby wiele pytań, rozmów z doświadczoną osobą.
W tym samym czasie szukałbym artykułów na temat tego, jak zacząć.
Pewnie mógłbym trafić czasami lepiej czasami gorzej, ale już miałbym jakiś start! Dzięki zrobieniu tak dużego kroku w postaci wiedzy nabytej w artykułach „jak zacząć”. Wybrałbym jedną/dwie może trzy strony, z których czerpałbym wiedzę – jednym słowem szukałbym kolejnych artykułów odnoszących się tym razem bezpośrednio do wiedzy testerskiej.
Zbudowałbym plan nauki testowania
Jednym słowem mam moje pierwsze kroki. Teraz usiadłbym i zbudował plan mojej nauki testowania oprogramowania. Wiem dobrze o tym, że nie jestem osobą, która takie rzeczy rozwiązuje spontanicznie. Wiedząc, że powinienem dobrze rozłożyć sobie naukę w czasie po to, żeby się nie zniechęcić zbyt dużym nakładem wiedzy przyswajanej w zbyt krótkim czasie.
Praktyczna nauka zawodu testera oprogramowania
Pierwszym elementem (a może to już drugi, pierwsze było czytanie o wytwarzaniu oprogramowania i testowaniu) mojego planu byłaby praktyczna nauka zawodu. Składa się na nią:
- Pisanie przypadków testowych oraz scenariuszy testowych.
- Zgłaszanie defektów w programie typu bug tracker np. Jira.
- Nauka testowania.
Niekoniecznie na samym początku używałbym do tego TestLinka czy Jiry. W momencie, gdy już w miarę opanował bym to na kartce, to zainstalowałbym TestLinka (z bólem, bo wiem, że trzeba trochę go konfigurować) i zarejestrował bym się jako użytkownik Jira. I od tego momentu jako kolejny równolegle dziejący się etap mojej nauki dodałbym naukę tych narzędzi.
Narzędzia – czego trzeba się nauczyć?
TestLink – tworzenie przypadków, scenariuszy, test planów, raportowanie wykonania testów, generowanie raportów.
Jira – raportowanie błędów, przenoszenie błędów między statusami (cykl życia defektu), wyszukiwanie błędów, linkowanie.
Jak nauczyć się testowania?
Szukałbym w Internecie wpisów w stylu „Jak przetestować formularz?” “Jak przetestować stronę?” i czytałbym je, równocześnie ćwicząc na dowolnej stronie (dopóki nie robię rzeczy zakazanych typu testy bezpieczeństwa, testy wydajności i nie składam zamówień, które następnie anuluję, mogę to robić na każdej stronie). Wiedzę o tym, jak testować znalazłbym również na grupach Facebookowych „Testowanie oprogramowania” oraz „Testowanie oprogramowania wsparcie na starcie”.
Po jakimś czasie doszłoby do mnie, że dobrym miejscem na zdobywanie wiedzy praktycznej, którą można dodać do CV, jest zarejestrowanie się na uTest lub TestIO.
Dodatkowo w pliku udostępnionym przez Piotrka Wicherskiego znalazłbym kilka stron, które zostały udostępnione do testów.
Czas na techniczne umiejętności
Resztę rzeczy dowiedziałbym się od osoby, która zostałaby moim mentorem :), domyślam się, że po jakimś czasie dostałbym sugestię, żeby pouczyć się SQL oraz żeby dowiedzieć się, czym jest API i jak je testować.
Pewnie też usłyszałbym, że warto zacząć uczyć się programowania i pisania testów automatycznych.
Tutaj pewnie w zależności od kompetencji oraz preferencji dostałbym informację, że najlepiej jak nauczę się np. Pythona lub C# a może Java?
Myślę, że ten etap byłby decydujący w mojej nauce. Wejście w techniczną stronę testowania nie byłoby łatwe, dlatego ważne, by znaleźć dobre źródła nauki. Zakładam, że zmusiłbym się do nauki tych nowych rzeczy i z czasem jak to zwykle bywa, opanowałbym je na tyle, by już spokojniej czytać na ich temat.
Lista rzeczy do zrobienia po opanowaniu teorii testowania oprogramowania
Kiedyś przygotowałem do mojego e-booka listę TO DO rzeczy do zrobienia po opanowaniu teorii. Jeśli chcesz, możesz sobie ją pobrać poniżej. Darmowy E-book „ABC Testowania Oprogramowania”, w którym opisuję podstawy teorii testowania oprogramowania, możesz również pobrać na tej stronie. Napisałem go po to, by wyjaśnić podstawy i dać bazę do dalszej nauki. Może Ci się przyda.
Start jak widzicie nie jest taki prosty 😉
Myślę, że bardzo trudne są dwa momenty. Pierwszy jest wówczas gdy dopiero co zdecydowaliśmy o nauce tego zawodu. Dołączyliśmy do grupy na Facebooku. I zwyczajnie nie wiemy jak zacząć, słabo nam idzie szukanie na grupie postów, ponieważ jako mega świeżak nie mam wiedzy, czego konkretnie szukam ;).
Drugi moment chyba nawet trudniejszy jest wówczas, gdy dochodzi do nas, jak dużo jeszcze nie wiemy, jak dużo musimy się nauczyć, by w ogóle zacząć szukać pracy. Jest to moment, gdy w miarę znamy teorię, ćwiczymy praktykę a mamy zacząć naukę SQL, API, programowania. Wiąże się to z tym, że ta część jest mocno techniczna, trzeba ją zrozumieć i nauczyć się jej.
Jednakże jak się już zacznie to eksplorowanie świata testów, to staje się to znacznie prostsze, a i ludzie lepiej na nas patrzą, jak już wiemy, o co pytać :).

Studiuję na WSKZ kierunek tester manualny i uważam, że studia są na wysokim poziomie. Pracuję już jako tester manualny i studia przekazują wiedzę praktyczną, taką która przydaje się w pracy na codzień. Dodatkowym plusem jest to, że prowadzą studia online. Nigdzie nie trzeba dojeżdżać.