Podziel się tym wpisem!

Co to jest testowanie? Testowanie jest to mierzenie jakości naszego oprogramowania.
Co to jest testowanie? Testowanie jest to mierzenie jakości naszego oprogramowania.

No właśnie co to jest to testowanie? Po co to komu? Dlaczego muszą się tym zajmować ludzie? Czy każdy jest testerem? To pytania, które możesz zadawać sobie, jeśli właśnie zaczynasz przygodę z tym zawodem. Może sprawdzasz, czy zawód tester oprogramowania jest dla Ciebie? Z góry uprzedzam, wpis ten dotyczy testowania, nie wszystkiego tego, co poza testowaniem tester robi. Napisałem już na tym blogu wpisy dotyczące zawodu testera oprogramowania oraz tego, jak wygląda dzień pracy testera oprogramowania.

Co to jest testowanie?

Zacznijmy od tego, czym jest to testowanie. Testowanie jest to mierzenie jakości naszego oprogramowania. Weryfikowanie, w jakim stanie jest nasza aplikacja.

Po co testujemy?

Czasami na rozmowach kwalifikacyjnych pojawia się pytanie „Po co testujemy?”. Spontanicznie i niepoprawnie możemy odpowiedzieć, że:

  • po to, żeby znaleźć błędy,
  • po to, żeby poprawić jakość aplikacji.

Zgodnie z teorią testowania oprogramowania są to błędne odpowiedzi. Dlatego, że tak jak napisałem wyżej, naszym celem jest zmierzenie jakości oprogramowania. Natomiast podczas tego mierzenia znajdujemy błędy, lubię mówić, że znalezione defekty, to efekt uboczny testowania.

Nie wszystkie defekty zgłoszone są poprawiane.

Powodem tego są pieniądze a dokładnie budżet, jaki musi być dany, by programista mógł naprawić błąd. Jeżeli zatem skutkiem znalezienia błędu będzie jego poprawa, to wtedy możemy cieszyć się naszym drugim efektem ubocznym, czyli poprawą jakości aplikacji! 😊

Oczywiście, jeżeli ten poprawiony błąd przejdzie retest, a nie zawsze tak jest.

Jaki jest cel testowania oprogramowania?

Przede wszystkim testujemy po to, żeby nie wprowadzać bylejakości na rynek. O bylejakości możemy mówić wówczas gdy udostępniamy aplikację z nadzieją, że użytkownik się nie zorientuje i nadal będzie jej używać. Może się przyzwyczai do działania takiego trochę błędnego? Dziwne, ale prawdziwe. Wbrew pozorom użytkownik często przyzwyczaja się i akceptuje błędne działanie programów. Robi to, ponieważ nie ma na przykład innej alternatywy, ponieważ firma, w której pracuje, używa tej aplikacji i nakazuje jej używanie swoim pracownikom.

Celem testów jest zbudowanie zaufania klienta do producenta, do aplikacji. Dobrze wykonane testy idące w parze z dobrze zaprojektowanym interfejsem (user friendly) i zaspokojeniem potrzeb użytkownika dają duże szanse na sukces produktu. Są branże bankowe, ubezpieczeniowe i pewnie inne, które rządzą się innymi prawami. Większość jednak aplikacji komercyjnych ma dużą konkurencję na rynku i musi dbać o jakość, by utrzymać klienta.

Co zrobić by tej bylejakości nie było?

Tak czy siak, ten tester jakkolwiek to nie brzmi, jest trochę takim Chuckiem Norrisem, który jednym ciosem z półobrotu paluchem powinien znaleźć najpoważniejsze bugi, tak żebyśmy mogli je, jak najszybciej usunąć z aplikacji i cieszyć się dalszą weryfikacją naszej aplikacji.

W mojej głowie pojawia się jeszcze jedna odpowiedź na to pytanie. My jako testerzy próbujemy być tym pierwszym saperem idącym przez poligon. Staramy się w pośredni sposób zapewnić komfort/bezpieczeństwo i zwyczajną radość z korzystania z apki.
Oczywiście na jakość produktu pracuje masa ludzi i tester nie jest jedynym, któremu na niej zależy. Osoby od UX, analitycy, programiści, PMowie/Scrum masterzy oraz testerzy stanowią zespół.

Napisałem, że w pośredni sposób staramy się zapewnić komfort i radość korzystania z aplikacji, ponieważ tak naprawdę my idąc przez to pole minowe będące naszą aplikacją, w zasadzie to, co przede wszystkim możemy zrobić to wbić tabliczkę pt. „Tu nie dotykaj, bo łapkę Ci urwie i nie zostawisz mi like” :P. Natomiast to programista tę minę odbezpiecza i sprawia, że możemy swobodnie używać aplikacji.

Dlaczego testowaniem oprogramowania zajmują się ludzie?

Zwyczajnie dlatego, że jeszcze sztuczna inteligencja nie ogarnia za nas testowania. Chociaż oczywiście są prognozy robione przez mądre głowy, że za naście lat testerzy zostaną wyparci przez sztuczną inteligencję i to maszyna będzie dbała o weryfikację jakości. Tymczasem, dopóki się tak nie stanie, są potrzebni Ci wszyscy ludzie, którzy analizują jak testować i klepią codziennie kod, żeby aplikacja weryfikowała olbrzymie ilości przypadków testowych. Lub jak testerzy manualni zwyczajnie siadają z radością czasami nienawiścią do aplikacji z kawą w ręce i zaczynają klikać, żeby na koniec dać tę jedną odpowiedź „To jest…”.

Każdy z nas był kiedyś testerem

Na koniec taka luźna myśl. Myślę, że wszyscy jesteśmy testerami, w pewnym stopniu. Tylko nie wszyscy w związku z tym podejmują działania, które osoba pracująca na stanowisku wykonuje. Przecież każdy z nas korzysta z różnego rodzaju aplikacji i produktów. Już od najmłodszych lat sprawdzamy zabawki, sprawdzamy ich wytrzymałość, funkcjonalność i użyteczność. Jako dzieci opinię wyrażaliśmy płaczem lub śmiechem.
Potem dorastamy, korzystamy z innych aplikacji, których używanie czasami jest na nas wymuszane w jakiś sposób. Nie mam samochodu. Zazwyczaj przemieszczam się po mieście komunikacją miejską. Kiedyś musiałem sobie zainstalować apkę do kupowania biletów, bo na moim małym krańcu świata biletów nie mam za bardzo gdzie kupić, a w autobusie kartą płacić nie można. I tak oto chcąc nie chcąc, musiałem apliakcję zainstalować i zaakceptować taką, jaka jest.

Tak więc, jak sami widzicie, każdy jest testerem. Od testera oprogramowania różni nas to, że nie tworzymy dokumentacji, nie zgłaszamy błędów i wreszcie używając czy to zabawkę, czy oprogramowanie myślimy o ścieżkach użycia potrzebnych nam, a nie innym użytkownikom. To nas różni od tych, którzy zawodowo poszukują bugów – ta szersza perspektywa z Ja na łolaboga jak wiele osób z tego korzysta :).

 

Utwierdziłeś się w przekonaniu, że testowanie jest dla Ciebie?

Bardzo dobrze :), teraz, zanim zainwestujesz czas i czasami pieniądze w naukę zachęcam Cię do przeczytania również o tym, czy każdy może zostać testerem oprogramowania. Polecam również wpisy zalinkowane na początku tego artykułu. Chodzi o to, byś zapoznał się z tym, jak wygląda praca testera. Większość czasu pracy zajmują nam zadania takie jak pisanie dokumentacji, spotkania, kontakty z klientem, raportowanie, stawianie środowisk, weryfikowanie zgłoszeń od klienta i swoich :).

Znalazłeś błąd na tej stronie? Zgłoś mi go.
Formularz zgłoszenia błędu

Jeśli znalazłeś błąd w tekście lub na stronie to proszę, zgłoś mi go. Większość pól tego formularza nie jest wymagana. Jeśli chcesz zgłosić błąd tak, jak powinno się to zrobić, wypełnij je wszystkie.

W formularzu brakuje pola „dodaj załącznik”, ponieważ użycie tej formatki jest płatne. Jeśli jednak chcesz wysłać mi załącznik, prześlij go na e-mail waldemar.szafraniec.szkolenia@gmail.com, w tytule wiadomości napisz, że jest to załącznik do zgłoszenia błędu.

Podany e-mail będzie wykorzystany tylko w celu obsługi tego zgłoszenia - zostaniesz poinformowany, gdy błąd zostanie poprawiony. Podanie e-mail nie jest równoznaczne z zapisem na newsletter.
Tytuł powinien w sposób jasny i czytelny mówić co nie działa na stronie.
Ile prób odtworzenia błędu udaje się odtworzyć.
Dane opisowe błędu. Mogą to być informacje szczegółowe na temat tego, jaki komunikat się wyświetlił. Albo dodatkowe informacje początkowe, jakie muszą zaistnieć.

Podziel się tym wpisem!

Waldemar Szafraniec

Nazywam się Waldemar Szafraniec. Karierę testera rozpocząłem w 2012 roku. Od początku pracy w zawodzie wiedziałem, że będzie to coś więcej niż tylko praca. Obecnie praca jest również moim hobby. Jednym z moich obowiązków w obecnym miejscu pracy jest rekrutowanie nowych testerów oraz szkolenie ich. Sam stale podnoszę swoje kwalifikacje uczestnicząc w szkoleniach (ISTQB, ISTQB Advanced Level – Test Analyst). Szkolę ludzi w dziedzinie testów manualnych od 2014 roku. Jestem trenerem, ponieważ wiem, że dobrze mi wychodzi przekazywanie wiedzy, wiem jak praca testera wygląda oraz mam doświadczenie w rekrutacji.

Dodaj komentarz